Wybaczanie z granicami
Czy politycy, którzy na co dzie? nie szcz?dz sobie z?o?liwo?ci i obrzucaj si? b?otem, s w stanie wybacza? sobie nawzajem? Okres Wielkanocny to dobry czas na pojednanie. Zacz??o si? od Lecha Wa??sy, pytanie, czy kto? pójdzie w jego ?lady.
Lech Wa??sa, b?dc pod wp?ywem rekolekcji, napisa? list do dyrektora Radia Maryja, ojca Tadeusza Rydzyka. By?y prezydent, brutalnie atakowany przez rozg?o?ni? i wyst?pujcych na jej antenie go?ci, postanowi? wybaczy?. Pomimo ?e oskar?enia rzucane pod jego adresem s powa?ne - zosta?a mu bowiem przypisana wspó?praca ze S?u?b Bezpiecze?stwa PRL w czasach Solidarno?ci i walki z komunizmem.
- W obliczu zbli?ajcych si? ?wit Zmartwychwstania Pa?skiego wybaczam moim winowajcom, w?ród nich ojcu Tadeuszowi Rydzykowi i jego wspó?pracownikom - napisa? m.in. Lech Wa??sa w po?owie marca.
By?y prezydent podkre?la jednak, ?e wybaczenie ma swoje granice i nie oznacza zawieszenia broni w walce o prawd? historyczn.
- Gdyby ci ludzie byli mdrzy, to by teraz przeprosili, ale je?li nie przeprosz, b?d? dalej walczy? - zapowiada by?y prezydent. - Prawda jest taka, ?e w Radiu Maryja k?ami, opowiadaj bzdury i jak b?dzie trzeba, to postaram si? o wyroki sdowe, aby to zako?czy?.